Sałatka z amarantusem, ogórkiem, jajkiem i bobem

Po raz pierwszy w mojej kuchni zagościł amarantus. Większości znany jako szarłat. Może być również rośliną ozdobną. Do tej pory rósł u mnie w ogrodzie. Niedawno dowiedziałam się, że jest również rośliną jadalną. Okazuje się, że jest kilkadziesiąt gatunków tej rośliny i nie wszystkie są jadalne. Postanowiłam spróbować jego smaku. Niewielką jego ilość dodałam do sałatki, którą przygotowałam z produktów, które akurat miałam w domu.
Amarantus – jest źródłem dużej ilości białka, które jest lepiej przyswajalne od białka pochodzącego z mleka. W swoim składzie zawiera 5 razy więcej żelaza od szpinaku. Posiada wiele składników mineralnych takich jak: wapń, magnez, potas oraz witamin: B, C, A i E.

Składniki:

2 garści ugotowanego i wystudzonego bobu
1 łyżka domowego majonezu
ok.7-10cm świeżego ogórka
2 rzodkiewki
2 jajka ugotowane na twardo
1-2 łyżeczki domowej musztardy
2pełne łyżki ugotowanego amarantusa
kilka liści rukoli
ćwiartka kwaśnego jabłka

Wykonanie:

Amarantus ugotować w lekko osolonej wodzie (gotowałam przez 15 minut). Odcedzić na drobnym sitku. Wystudzić. Bób ugotować w osolonej wodzie do miękkości, wystudzić i wyłuskać. Ogórek, jajko ugotowane na twardo, rzodkiewki oraz obrane jabłko pokroić w kostkę. Wsypać do miski. Dodać amarantus, wyłuskany bób, majonez, musztardę, sól i pieprz mielony. Połączyć składniki. Posypać rukolą i schłodzić w lodówce przed podaniem.

SMACZNEGO