Mam na imię Małgorzata. Jestem ciekawa świata. Do chwili zachorowania prowadziłam aktywny tryb życia. Dzieci już dorosłe i samodzielne więc zostaliśmy ja, mąż oraz nasze dwa pieski.

Od 12 lat jeżdżę na wyprawy rowerowe po Polsce i  Europie, a nawet kawałek Azji. Wyprawy organizowaliśmy sobie z mężem sami we własnym zakresie. Spanie na dziko lub pod gołym niebem to wolność, która dodaje mi skrzydeł (w stopce poniżej znajduje się link do strony z naszymi wyprawami rowerowymi).

Borelioza została u mnie zdiagnozowana w październiku 2016r. Leczenie rozpoczęło się pobytem w szpitalu i kontynuacją leczenia według metody ILADS. Po 20 miesiącach kurację zakończyłam z wynikiem bezobjawowym (w dziale borelioza – szczegółowy opis). Dodatkowo leczenie wspierałam stosowaniem odpowiednich ziół oraz terapią plazmową. W trakcie leczenia przebywałam na diecie, która umożliwiła agresywne leczenie.

Stosowałam i stosuję dietę przeciwgrzybiczą. Zaczęłam pichcić. Poznałam nowe smaki. Modyfikuję, próbuję łączyć smaki, produkty, stosuję dozwolone zamienniki. Tak też powstała ta strona. Po pierwsze będę mieć swoją taką mini książkę kucharską, a przy okazji może ktoś też skorzysta ze sprawdzonych przeze mnie przepisów lub wymyślonych przeze mnie dań. Jeżeli uda mi się komuś podsunąć pomysł na potrawę, ciasto czy inne danie, moja strona stanie się pożyteczna, a ja szczęśliwa. Zwracam jednak uwagę, że każdy inaczej toleruje produkty, ma inne zalecenia od lekarza i tego należy się trzymać. Nie podważam ani nie zalecam stosowania używanych przeze mnie składników. Przedstawiam potrawy i dania, które przygotowywałam i spożywałam podczas leczenia.