Fasolka szparagowa z cebulą i suszonymi pomidorami

wpis w: Inne, Kulinaria, Surówki i sałatki | 0

Super smak, ekspresowe przygotowanie. Smacznie i aromatycznie.
Aby wzmocnić smak potrawy dodałam niewielką ilość nieaktywnych płatków drożdżowych. Temat tego produktu postanowiłam zgłębić, aby posiąść wiedzę niezbędną do bezpiecznego stosowania ich w swoich przepisach. Mając na względzie konsumowanie potraw przygotowanych w oparciu o moje przepisy przez osoby przebywające na diecie przeciwgrzybiczej ten temat jest mi szczególnie bliski i wymaga wyjaśnienia. Oprócz wiedzy z różnych źródeł, książek i opracowań, skontaktowałam się z dietetykiem klinicznym, który dodatkowo potwierdził informacje przedstawione poniżej. Kilka istotnych  właściwości chcę Wam przedstawić.

 

Czym są nieaktywne drożdże?

 

Nieaktywne płatki drożdżowe jak sama nazwa wskazuje są to drożdże, które zostały poddane dezaktywizacji, po której są w stanie nieaktywnym. Ich produkcja polega na dodaniu do świeżych drożdży pożywki (np. glukozy lub melasy buraczanej), poddanie ich wyrośnięciu, a następnie ich dezaktywacji przy zastosowaniu wysokiej temperatury. Dzięki temu procesowi, drożdże przestają posiadać właściwości pączkowania. Kolejnym etapem jest ich wysuszenie. Tak wysuszone drożdże przypominają swoim wyglądem bułkę tartą. Są świetnym dodatkiem do potraw, gdyż podbijają smak potrawy. Swoim smakiem przypominają tarty parmezan i z powodzeniem zastępują ten składnik w diecie.

 

Czy w diecie przeciwgrzybiczej mogę  stosować w swojej kuchni płatki drożdżowe nieaktywne?

 

Aby zgłębić ten temat, oprócz wiedzy ogólnodostępnej postanowiłam zwrócić się z tym pytaniem osobiście do dietetyka klinicznego. Uzyskałam informacje, że produkt ten jest bezpieczny i może być spożywany przez osoby będące na diecie przeciwgrzybiczej. Informację otrzymałam ustnie w związku z czym nie posiadam dokumentu, który mógłby to potwierdzić. Postanowiłam poszukać publikacji na temat drożdży nieaktywnych. Dotarłam do opracowania, którego autorem jest ekspert ds. drożdży dr Seymour Pomper posiadający 40 letnie doświadczenie w pracy z zastosowaniem drożdży. Z publikacji dowiadujemy się, że drożdże nieaktywne są produktem zupełnie przeciwnym do drożdży aktywnych i tak jak sama nazwa wskazuje są to nieaktywne drożdże, które nie posiadają właściwości fermentujących ani możliwości wzrostu przez pączkowanie. Mimo to są bogatym źródłem witamin i minerałów oraz działają antybakteryjnie i przeciwwirusowo wspierając jednocześnie układ immunologiczny. W nieaktywnych drożdżach występuje cały kompleks witamin z grupy B, witamina D i C, fosfor, chrom, wapń potas i selen.

 

WAŻNE:

Kupując nieaktywne płatki drożdżowe obowiązkowo należy sprawdzać skład, gdyż bywają produkty z dodatkiem np. mąki pszennej lub ekstrakt słodu jęczmiennego. Będąc na diecie przeciwgrzybiczej w takiej formie nieaktywne płatki drożdżowe nie nadają się do spożycia.

Składniki:

  • 2 pełne garści pokrojonej fasolki szparagowej
  • 2 pełne łyżeczki suszonych pomidorów z dodatkami (użyłam przyprawę w skład której wchodzą suszone drobno kruszone pomidory, czosnek granulowany, bazylia, oregano i sól)
  • ok. 1 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 mała żółta cebula
  • 1 łyżeczka nieaktywnych płatków drożdżowych
  • ewentualnie sól i pieprz do przyprawienia

Wykonanie:

Fasolkę szparagową po oderwaniu ogonka pokroić na kawałki i ugotować do miękkości (ale nie za miękko). Po odcedzeniu i przelaniu zimną wodą (dzięki temu fasolka nie będzie miękła) odstawić do wystudzenia. Do kubeczka wsypać suszone pomidory i wlać oliwę z oliwek. Dokładnie wymieszać. Polać zimną fasolkę. Pokroić cebulę w cienkie półkrążki i wymieszać z fasolką. Ewentualnie doprawić solą i pieprzem. Wyłożyć na talerz. Posypać nieaktywnymi płatkami drożdżowymi. Podawać schłodzone w lodówce.

SMACZNEGO